Teraźniejsza Prawda nr 558 – 2021 – str. 36

one swoje braki. Osoby te nie były doskonałe, ale jeśli potrafmy poddać próbie to, co napisali, sprawdzając w Piśmie Świętym, jak to czynili dawni Berejczycy, „czy tak się rzeczy mają”, i odnajdujemy nauki poparte przez Słowo Boże, to możemy trzymać się tych nauk na dobre i na złe, a PAN z pewnością da nam zwycięstwo. Prawda, nawet powalona do samej ziemi, znowu się podniesie.

      Nasza modlitwa o to, by Bóg błogosławił ich pamięć, nie powinna wyrażać się tylko w słowach. Powinna przekładać się na czyny. Jak zatem możemy współpracować z Panem w kontynuowaniu błogosławionego wpływu ich pamięci? Przede wszystkim możemy tego dokonywać przez naśladowanie ich charakterów i zachęcanie innych do tego samego. Poprzez pełne empatii rozmyślanie o ich charakterach, jakie manifestowali w swoim życiu i pracy, przechowamy w naszych umysłach i sercach myśli o ich szlachetnych zaletach, odpowiednio rozwiniętych, wzmocnionych, zrównoważonych i skrystalizowanych. Nie czyńmy tego jednak w formie czczenia aniołów.

POKARM POWINIEN BYĆ TYM, CO POCIĄGA

„[…] A on im powiedział: Gdzie jest ciało [padlina, pokarm], tam zgromadzą się i orły” (Mat. 24:28; Łuk. 17:37, UBG).

      Lekcja, która z tego wypływa, jest taka, że w dniu, w którym Pan zgromadza swój lud z czterech wiatrów niebios – z każdego zakątka Kościoła – przyciągnie go w taki sposób, jak orły są przyciągane przez pokarm, którego poszukują bystrym wzrokiem i pobudzane apetytem. W stosownym czasie Pan dostarczy odpowiedniego pokarmu, a Jego prawdziwy lud rozpozna go i zgromadzi się wokół niego – wówczas ci, którzy będą gotowi i godni, zostaną zabrani, a inni zostaną.

      Pokarm „teraźniejszej prawdy” (ciało lub padlina) obecnie dostarczany przez naszego Pana oraz gromadzenie się Jego ludu wokół niego, idealnie pasuje do opisu tego proroctwa. Obecne powołanie nie jest z jednego „młyna” do innego „młyna”, ani z jednego „łoża” do innego, podobnej wielkości. Nie jest to gromadzenie przez jednego człowieka lub wielu ludzi do niego samego lub do nich, do jakiegoś nowego wyznania – lecz gromadzenie do samego Chrystusa – jedynego prawdziwego Mistrza i Nauczyciela.

kol. 2

      Gdzie i kiedy do tej pory odbyło się takie publiczne uznanie wszystkich, którzy ufają drogocennej krwi Chrystusa i są Mu poświęceni jako jeden dom wiary złożony z samych braci i jedynego Prawodawcy – Chrystusa, niezależnie od ludzkich cred i dogmatów związanych z innymi tematami? Nigdy i nigdzie od czasów Apostołów, na ile możemy to ocenić.

      Co więcej, warto zauważyć, że wspaniałe ludzkie umiejętności, zdolności oratorskie itp., które często wiązały się z innymi ruchami, nie mają znaczenia w tym gromadzeniu do Pana. Tutaj to prawda, duchowy pokarm dawany przez Jezusa, jest jedynym czynnikiem przyciągającym. Ludzkie ozdobniki i oratorstwo nie znajdują tu pola do działania. Tego tu nie ma, ale do znalezienia jest coś lepszego. Gromadzeni i gromadzący schodzą się razem, ponieważ czują głód i pragnienie sprawiedliwości i znajdują zaspokojenie w tym, co podaje Pan – i każdy z nich się tym karmi.

      Ci, którzy nie żyją blisko Boga i Jezusa nie mogą znać ani docenić nieograniczonej siły, jaką Oni dają w każdej potrzebie poświęconym, którzy z wiarą o to proszą i pilnie poszukują Słowa Bożego, Ducha i opatrzności w odpowiedzi na swoje modlitwy i analizują je.

      „Czy nie wiesz? Czy nie słyszałeś, że wieczny Bóg, PAN, Stwórca krańców ziemi, nie ustaje ani się nie męczy i że jego mądrość jest niezgłębiona? On dodaje siły spracowanemu i przymnaża mocy temu, który nie ma żadnej siły. Młodzież [ze świata, która nie szuka siły u Boga] ustaje i mdleje, a młodzieńcy [w sile wieku, napełnieni wszelką mocą, jaką może dać świat] potykają się i padają; Ale ci, którzy oczekują PANA, nabiorą nowych sił; wzbiją się na skrzydłach jak orły, będą biec [dzięki niezawodnej sile danej od Boga], a się nie zmęczą [Gal. 6:9], będą chodzić [ścieżkami sprawiedliwości, drogą, którą wskazuje Bóg – Ps. 23:3], a nie ustaną” (Izaj. 40:28-31, UBG). Jak wspaniałe dziedzictwo czeka nas, oczekujących na PANA; odnawiamy nasze siły i wznosimy się jak orły!

      Prawda jest potężna i zwycięży. Rozpowszechniajmy ją gorliwie, zamiast ją hamować i sprzeciwiać się jej postępowi! Niech płynie swobodnie i będzie wysławiana naszymi rękami!
PT 2021, s. 34-36

kol. 1

JEZUS – JEGO PARUZJA, EPIFANIA
LUB APOKALUPSIS I BAZYLEA

      Rozpoczniemy to rozważanie o „czasach i porach” kilkoma krótkimi uwagami. Spróbujmy dostrzec nasze właściwe miejsce w rozszerzonym dziele Żniwa Wieku Ewangelii. Pan dostarczył wystarczających dowodów na zakończenie wysokiego powołania.

kol. 2

      Zachęcamy wszystkich do nieustawania w zrzucaniu z siebie wszelkiego ciężaru i grzechu, który nas tak łatwo osacza, i biegnięcia w cierpliwości – radosnej wytrwałości – w wyznaczonym nam wyścigu, patrząc na Jezusa jako na Twórcę i Dokończyciela naszej wiary (Żyd. 12:1, 2, UBG)

poprzednia stronanastępna strona