Teraźniejsza Prawda nr 555 – 2020 – str. 53

Obozowcy Epifanii mają być posłuszni naukom Bo­żym i praktykować sprawiedliwość.

      Mają zachowywać swój odpoczynek w wie­rze w Boga i Chrystusa, nie zakłócając go ufnoś­cią w usprawiedliwienie przez uczynki. Werset 2. wspomina także o przestrzeganiu sabatu. Mają pilnie strzec swojego postępowania i służby przed praktykowaniem zła (w. 1, 2). Dwie dodatkowe i od­mienne rzeczy, które miały być czynione, są wymie­nione w wersecie 4. Pierwszą z nich jest wybieranie tego, co podoba się Jehowie. Drugą jest „mocne [Rotherham] uchwycenie się mojego przymierza”. Mło­dociani Godni i Poświęceni Obozownicy Epifanii, antytypiczni synowie cudzoziemca i antytypiczni eunuchowie, do których bezpośrednio odnoszą się odpowiednio wersety 4 i 6, mają mocno uchwycić się ziemskich zarysów Przymierza Potwierdzonego Przysięgą (E4, 353-358; PT 1978, s. 52, kol. 2), jako część potomstwa pokazanego w piasku („jak piasek na brzegu morza”).

      Całe potomstwo powinno także mocno trzymać się obietnicy, że „odziedziczy bramy swoich nieprzy­jaciół” – czyli że pokona Szatana, jego pomocników i machinacje – oraz dodatkowo obietnicy, że poprzez nich „będą błogosławione wszystkie narody ziemi” błogosławieństwami restytucji w Pośredniczącym Panowaniu Chrystusa.

      Werset 6. mówi o trzech dodatkowych i różnych rzeczach, jakie mają być spełniane przez wszystkich z ludu Bożego, jeśli chcą należeć do błogosławio­nych. Pierwszą z nich jest „aby mu służyć [Jehowie]”. Hebrajskim słowem, przetłumaczonym tu na „słu­żyć” jest sharath, co znaczy „pełnić służbę”. Służba ta obejmuje pilne staranie, by dowiadywać się, co się podoba Bogu i czynić to, oraz przekształcanie charakteru na Jego podobieństwo, jak również sta­ranie się, by pomagać innym wszelkimi sposobami podobającymi się Bogu. Mat. 20:28 stwierdza: „Tak jak Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, ale aby służyć […]”.

      Drugą z rzeczy wymienionych w w. 6. jest, aby „miłować imię Pana ”. Przyłączamy się do Jeho­wy nie tylko, aby Mu służyć, ale także dlatego, że miłujemy Jego samego i Jego wspaniały charakter. Miłujemy Go nie tylko dlatego, że On pierwszy nas umiłował, gdy jeszcze byliśmy grzesznikami (1Jana 4:19; Rzym. 5:8), ale także dlatego, że coraz lepiej poznajemy wspaniałe przymioty Jego charakteru: mądrość, sprawiedliwość, moc i miłość – a szcze­gólnie tę ostatnią, objawioną w Jego wielkim planie. Zatem miłujemy Jego imię, Jego charakter.

      Trzecią rzeczą z w. 6. jest „być jego sługami”. Jest to coś podobnego do pierwszej z tych trzech rzeczy, a jednak można zauważyć pewną różnicę. Użyte tu hebrajskie słowo ebed, podobnie jak greckie doulos, oznacza niewolnika. Nasuwa to myśl o całkowitej. dobrowolnej służbie dla Boga i Chrystusa, a nie je­dynie pełnienia służby na Ich rzecz.

      W antytypie poświęcone jednostki, które rozu­mieją, że są oświecone Duchem, niespłodzone i po­siadające nadzieje restytucyjne, nie mogą pozwalać Szatanowi na skłanianie ich do myślenia, że Bóg wy­rzucił ich spomiędzy swojego oświeconego Duchem ludu, nawet jeśli niektórzy próbują przekonać ich, że jeśli nie będą rościć sobie prawa do spłodzenia z Ducha i nie będą spłodzeni, to nie mogą otrzymać łaski zrozumienia głębokich rzeczy z Bożego Słowa.

      Nasza kolejna fotografa przedstawia poświęco­nych, którzy poszukują prawdy, zadają pytania na jej temat, oraz ich reakcje na tę prawdę – zadziwie­nie i poruszenie. Pomyślmy o tym obrazie ludzi, o twarzach na których maluje się radość i zasko­czenie. Opis królowej Saby i jej orszaku znajdujemy w 1Król. 10:1-13 oraz 2Kron. 9:1-12. Są oni typem niektórych z quasi-wybranych. Orszak królowej Saby jest typem badających prawdę, ale niepoświęcających się sympatyków klasy królowej Saby.

      Można tu postawić zasadne pytanie: Czy jest jakaś różnica pomiędzy Poświęconymi Obozowca-mi Epifanii a klasą królowej Saby? Jeśli tak, to na czym ta różnica polega? Częściowa odpowiedź jest następująca: „Choć te terminy są czasem używane bliskoznacznie […], nie są dokładnie tym samym […] Poświęceni Obozowcy Epifanii jako klasa w skończonym obrazie obejmują wszystkich, którzy poświęcają się Bogu w okresie od 16 września 1954 roku do momentu otwarcia Drogi Świętej. Nato­miast królowa Saby jest typem tych członków Obozu epifanicznego, którzy w tym samym okresie poświę­cili się lub mają zamiar to uczynić i którzy wchodzą w kontakt z br. Johnsonem, szczególnie poprzez lite­raturę prawdy lub przez jednostki już nią oświecone. W skończonym obrazie wszyscy należący do klasy królowej Saby poświęcą się i wówczas wejdą w skład Poświęconych Obozowców Epifanii. Tymczasem ci, którzy są poszukiwaczami i badaczami prawdy, sta­jąc się członkami klasy królowej z Saby nie należą do Poświęconych Obozowców Epifanii, dopóki nie poświęcą się. Z drugiej strony z pewnością liczne jednostki, znajdujące się np. w Babilonie poświę­cą się i będą wierne aż do śmierci jako Poświęceni Obozowcy Epifanii, nigdy nie wchodząc w kontakt z prawdą paruzyjno-epifaniczną, która była powie­rzona pieczy Posłannika Epifanii. Ci poświęcający się nie są oczywiście częścią antytypicznej królowej Saby. Określenie „Poświęceni Obozowcy Epifanii” z punktu widzenia skończonego obrazu ma szersze znaczenie. Choć wszyscy członkowie klasy królowej Saby będą ostatecznie Poświęconymi Obozowcami Epifanii, nie wszyscy Poświęceni Obozowcy Epifanii będą należeć do klasy królowej Saby.

poprzednia stronanastępna strona