Teraźniejsza Prawda nr 538 – 2016 – str. 44
aż na wieki” (Ps. 146:6); „[…] rady twe, z dawna postanowione, są wierną prawdą” (Iz. 25:1); „[…] sprawię, aby uczynki ich działy się w prawdzie […]” (Izaj. 61:8); „[…] gdyż wszystkie jego dzieła są prawdą […]” (Dan. 4:34, BW); „[…] ale ten, który mię posłał, jest prawdziwy […]” (Jana 8:26); „[…] niech Bóg będzie prawdziwy […]” (Rzym. 3:4); „[…] Panie święty i prawdziwy! […]” (Obj. 6:10); „[…] sprawiedliwe i prawdziwe są drogi twoje […]” (Obj. 15:3). Te wersety oddzielnie i wszystkie razem wskazują, że Bóg jest podporządkowany Swemu prawu prawdy, a niektóre z nich dowodzą, że jest poddany Swemu prawu sprawiedliwości i miłości.

Jak właśnie przeczytaliśmy „niech Bóg będzie prawdziwy i sprawiedliwy”. Tak, to zawiera w sobie Boską zazdrość. Boska zazdrość jest oparta całkowicie na właściwych zasadach i jest właściwie definiowana jako gorliwość dla prawdy, sprawiedliwości (słuszności) i świętości, która jest oddana ich krzewieniu oraz zachowywaniu i dlatego przeciwstawia się wszystkiemu, co jest przeciwne ich krzewieniu oraz zachowywaniu, jako pochodzącemu od przeciwnika tych zasad, Szatana. Jest to ta sama zaleta, którą ożywił Święty Paweł i którą w 2Kor. 11:2, 3 (BT) opisał w słowach: „Jestem bowiem o was zazdrosny (gorliwy) Boską zazdrością [gorliwością]. Poślubiłem was przecież jednemu mężowi, by was przedstawić Chrystusowi jako czystą dziewicę. Obawiam się jednak (z powodu mojej zazdrości, gorliwości), ażeby nie były odwiedzione umysły wasze od prostoty i czystości wobec Chrystusa w taki sposób, jak w swojej chytrości wąż (Szatan, przeciwnik) uwiódł Ewę”. Gorliwość jest uczuciem mocnego zaangażowania i entuzjazmu, czyniącego nas chętnymi i zdecydowanymi, by czegoś dokonać! Taką zazdrość powinni rozwijać i okazywać wszyscy z ludu Bożego.
Ci, którzy poświęcają się w czasie panowania grzechu na świecie, nie mogą wypełnić swego poświęcenia bez wyrzeczenia się samolubstwa oraz światowości i zamiast nich przyjęcia Boskiej zazdrości (gorliwości). Szatan zastawia na drodze każdego poświęconego przynęty grzechu, samolubstwa, światowości oraz błędu i nikt nie może wiernie postępować w poświęceniu bez wyrzeczenia się tych rzeczy i przyjęcia Boskiej zazdrości. Kiedy zaspokojenie samolubnej lub światowej skłonności nie sprzeciwia się wiernej ofierze, to słuszne jest zaspokojenie takiej skłonności. Na przykład, każdego dnia słusznie zaspokajamy nasze pragnienie pokarmu, napoju, odpoczynku i one są ludzkimi, samolubnymi i światowymi skłonnościami. Możemy korzystać z każdej z tych skłonności, jeśli zaangażujemy je do pomocy nam w służbie dla prawdy i sprawiedliwości. Możemy jeść smaczną żywność, a przez to możemy zyskać siłę, którą wykorzystamy w Pańskiej służbie. Możemy odpoczywać, kiedy jesteśmy znużeni, by odzyskać siły, abyś my lepiej służyli Panu. Możemy także korzystać ze zgodnych z prawem form rekreacji i rozrywki, kiedy one są pomocne w lepszym przystosowaniu nas do Pańskiej służby.
Zatem sumując, nie możemy należeć do Pana nie mając Jego gorliwości. Jednakże możemy korzystać z pewnych uzasadnionych świeckich przyjemności, jeśli one pomogą nam lepiej służyć Panu. Powinniśmy również pamiętać, że czasami nasze obowiązki wobec naszych ziemskich krewnych wymagają, byśmy dotrzymali im towarzystwa, gdy oni korzystają ze świeckich przyjemności. Chociaż oni mogą żądać więcej niż nasze poświęcenie pozwala im przeznaczyć, jednak mają pewne prawa do naszego towarzystwa w ich świeckich przyjemnościach, które z radością powinniśmy uznać, używając przy takich ustępstwach ducha zdrowego rozsądku, harmonizującego żądania sprawiedliwości i ofiary. Zasada zawarta w tej odpowiedzi stosuje się w taki sam sposób do wszystkich poświęconych – Maluczkiego Stadka, Wielkiej Kompanii, Młodocianych Godnych i Poświęconych Obozowców Epifanii.
Mówimy: rozkoszuję się czynieniem woli Bożej. Pragniemy być rozpoznani po owocach – Mat. 7:20. Sprawiedliwość i świętość musi obejmować prawość i cichość! Sprawiedliwość jako pierwsza, a potem miłość powinna być zasadą rządzącą