Teraźniejsza Prawda nr 536 – 2016 – str. 7

przed tymi, którzy ją strzygą, oniemiał, i nie otworzył ust swoich” w samoobronie (Izaj. 53:7). Widzimy Go pełnego wiary i odwagi do samego końca, a mamy Jego zapewnienie, że mógł prosić Ojca i otrzymałby do swej ochrony więcej niż dwanaście legionów anielskich. Jednak zamiast prosić o pomoc w uniknięciu ofiary, prosił o pomoc w jej wiernym zniesieniu. Ależ to lekcja dla wszystkich Jego naśladowców! Z drugiej strony przypominamy sobie, że nawet najodważniejsi z Jego wiernych uczniów opuścili Mistrza i uciekli, a jeden z nich ze strachu nawet wyparł się swego Pana! Jaka to okazja dla nas, by zbadać nasze własne serca pod kątem stopnia naszej wiary, odwagi i gotowości do cierpienia razem z Tym, który nas odkupił! Daje nam to sposobność wzmocnienia umysłu postanowieniem, że nie zaprzemy się naszego Mistrza w żadnych okolicznościach ani warunkach, – że będziemy Go wyznawać nie tylko naszymi ustami, ale także naszym postępowaniem.

OPOZYCJA MA POCHODZIĆ OD LUDZI RELIGIJNYCH

      Jesteśmy wstrząśnięci myślą, że ci, którzy mienili się być ludem Jehowy ukrzyżowali Księcia Życia! Co więcej, to przywódcy religijni tego ludu, jego główni kapłani, nauczeni w Piśmie, faryzeusze i doktorzy Prawa, a nie zwyczajni ludzie, byli odpowiedzialni za ten straszny czyn. Pamiętamy słowa Mistrza: [Nie dziwcie się], „jeźli was świat nienawidzi, wiedzcie, żeć mię pierwej, niżeli was, miał w nienawiści” (Jana 15:18). Widzimy, że odnosił się do świata religijnego, a wiedząc to, rozumiemy, że to właśnie świat religijny będzie nienawidził nas – Jego naśladowców.

      Nie mamy, zatem być zaskoczeni, że opozycja wobec prawdy i prześladowanie nosicieli światła nadal przychodzą ze strony najwybitniejszych przywódców religijnych. Fakt ten nie powinien nas jednak skłaniać do nienawiści ani ku naszym osobistym przeciwnikom, ani ku tym, którzy prześladowali naszego Pana aż na śmierć. Mamy raczej pamiętać słowa Apostoła Piotra o tej sprawie:„[…] wiem, bracia, że działaliście w nieświadomości, tak samo jak zwierzchnicy wasi” (Dz. 3:17, BW). O tak! Nieświadomość i zaślepienie serca i umysłu leżą u podstaw większości prześladowań Chrystusa i Jego naśladowców. Ojciec pozwala na te prześladowania w celu rozwoju całkowicie poświęconego dziecka Bożego.

 WSKAZÓWKI DOTYCZĄCE OBCHODZENIA TEGO ŚWIĘTA

      Zgodnie ze zwyczajem, zbór w Chester Springs w tym roku spotka się 21 marca o godzinie 19.30, w kaplicy Epifanicznego Domu Biblijnego, by obchodzić to wielkie wydarzenie, pełne drogocennego znaczenia dla wszystkich, którzy przyszli do poznania teraźniejszej prawdy. Radzimy naszym drogim przyjaciołom, aby nie omieszkali obchodzić tej błogosławionej Pamiątki. Nie sugerujemy opuszczania mniejszych grup i zbierania się w większych zgromadzeniach, ale raczej, aby każda mała grupa lub zbór spotkały się tak, jak normalnie mają w zwyczaju, tak bowiem zdawał się postępować wczesny Kościół. „Obchodźmy święto” z radosnym sercem, ale z należną oceną jego powagi, nie tylko w związku z ofiarą naszego Pana za nas, ale naszym własnym przymierzem, aby być martwymi razem z Nim – martwymi dla własnej woli, a żywymi dla woli Bożej.

      Zalecamy, aby każdy zbór zaopatrzył się w niekwaszony chleb i niesfermentowany sok z winogron lub rodzynek. Radzimy nie używać sfermentowanego wina, gdyż może ono być pokusą dla niektórych słabych na ciele, choć można także postarać się o sfermentowane wino dla osób – jeśli takie są – które wierzą, że należy go użyć. Można także do niesfermentowanego soku dodać kilka kropli wina, aby zadowolić tych, którzy tego sobie życzą.

      Sugerujemy, aby te małe zgromadzenia miały charakter nieostentacyjny, ale godny, spokojny i cichy. Spotkajmy się, będąc pełni drogich myśli o tej wielkiej transakcji, którą świętujemy. Pomocna w tym będzie ponowna lektura XI rozdziału VI tomu [Wykładów Pisma Świętego], traktującego o Wielkanocy Nowego Stworzenia. Niech naszej uwagi nie pochłania zbytnio forma i ceremoniał. Starajmy się w tym – jak we wszystkich rzeczach – czynić to, co będzie przyjemne Panu, a wówczas zyskamy pewność, że usługa ta będzie korzystna dla wszystkich uczestniczących.

„Sela” znaczy zatrzymać się, zastanowić nad tymi rzeczami”.

      Poprzednio podaliśmy sugestię, aby nikomu, kto deklaruje wiarę w drogocenną krew i zupełne poświęcenie Panu, nie zabraniać przyjmowania emblematów, pod warunkiem, że nie jest wyłączony ze społeczności.

poprzednia stronanastępna strona