Teraźniejsza Prawda nr 535 – 2015 – str. 50

GODŁO NA ROK 2016

 „Znalazłszy Twe słowa, chłonąłem je; Twe słowo było mi rozkoszą i radością serca mojego.
Bo Twoim Imieniem byłem nazwany, Jahwe, Boże Zastępów!” Jer. 15:16 (BP)

      Gdy mamy możliwość zasiadać przy stole prawdy i spożywać ze Słowa Bożego, nasze serca wypełnia radość, a jeśli mamy wiarę w to Słowo, pobudzi nas ono do działania. Tak samo każdy, kto w pełni wierzy w bardzo wielkie i kosztowne obietnice Boże dane zupełnie poświęconym i docenia je, prędko postanowi po nie biec. Będzie też przy tym ściśle przestrzegał wskazówek, tak aby nie biec na próżno.

      Jeśli będzie się w nim kształtować Chrystus, ustalone zasady chrześcijańskiego charakteru będą mu pomagać stać mocno i spokojnie pośród pokus i błędu, i nie zostanie on łatwo oderwany ani od praktykowania sprawiedliwości, ani od niepodważalnych doktryn biblijnych. Będzie on wymagał potwierdzenia – „Tako rzecze Pan” w odniesieniu do każdej doktryny i na takim pewnym słowie będzie polegał. Język zaś jego serca będzie w codziennym życiu wyrażał słowa: „Serce moje jest mocne, Boże, mocne serce moje. […] Wśród ludów będę chwalił Cię, Panie […]”. „Za dziedzictwo wieczne wziąłem świadectwa twoje; bo są radością serca mego”. „Znalazłszy Twe słowa, chłonąłem je […]”. Takie powinno być osobiste usposobienie każdego dziedzica Królestwa.

      Nasze doświadczenia w badaniu Słowa w obecnym okresie rozszerzonego Żniwa Wieku Ewangelii, a także nowe odcienie piękna i bogata głębia Bożej mądrości, miłości i mocy, które dostrzegają nasze serca, mogą być trafnie zilustrowane przez przypadek francuskiego elektryka Ampere’a. Był on krótkowidzem, nie wiedział jednak o tym. Kiedy uświadomił sobie swoją wadę wzroku poprzez przypadkowe użycie okularów przyjaciela, wybuchnął płaczem na myśl o tym, jak wiele z cudownego piękna świata stracił przez całe życie.

      Prorok reprezentujący lud Pański w przyszłości, woła: „Znalazłszy Twe słowa, chłonąłem je” (Jer. 15:16, BP; por. Obj. 10:8-10). Zawarta jest w tym podwójna myśl: po pierwsze, wskazuje, że Słowo Pana będzie zagubione i będzie potrzeba jego szukania; po drugie, sugeruje, że nie przyniesie nam żadnej korzyści, chyba że będzie przystosowane do naszych potrzeb i chyba że jego świadectwo zostanie przyjęte do dobrych i szczerych serc i wprowadzone w czyn. W najważniejszym znaczeniu Słowo Pańskie zostało zagubione podczas ciemnych wieków. Rytuały, ceremonie i dekrety soborów zajęły miejsce świadectwa, które Pan nazywa pewnym. Skutkiem tego było obniżenie poziomu życia duchowego i narastające zamieszanie wśród wyznawców imienia Chrystusa. Słowo Pana zagubiło się nie tylko w znaczeniu jego praktykowania, ale także, co bardzo ważne, w znaczeniu studiowania.

      Ponowne odnalezienie Słowa Bożego zaczęło się, jak się zdaje, wraz z wprowadzeniem druku około 1440 r., gdy niektórzy z ludu Pańskiego zostali pobudzeni do bardziej szczegółowego szukania „starych ścieżek” (Jer. 6:16). Chociaż w czasach Lutra sztuka drukarska było już dość zaawansowane, historia mówi nam, że pomimo tego, iż od lat przebywał on na uczelni religijnej i był profesorem i nauczycielem, nie zobaczył żadnego egzemplarza Słowa Bożego przed ukończeniem 20 lat. Dzięki Bogu, warunki uległy takiej zmianie, że Jego Słowo znalazło się, zarówno w tym znaczeniu, że jest dostępne dla wszystkich ludzi,

poprzednia stronanastępna strona