Teraźniejsza Prawda nr 523 – 2012 – str. 51
was w miejscu, do którego pragniecie dojść. Tak więc dla wszystkich z nas, którzy przychodzimy do Ojca przez Jezusa, staje się On nie tylko naszym usprawiedliwieniem, ale przez Niego dostępujemy także uświęcenia – zupełnego odłączenia. Zostajemy przyjęci w Nim, a Jego łaska i orędownictwo umożliwiają nam zupełne i ostateczne uświęcenie.
Bóg odłącza nas, udzielając nam Ducha Świętego. W Piśmie Świętym jest on nazwany przedsmakiem, zadatkiem naszego dziedzictwa (którego dostąpimy w pełni w zmartwychwstaniu). Jednakże ten „zadatek naszego dziedzictwa” jest nam dawany po to, byśmy mogli wzrastać w zapoczątkowanym w nas procesie uświęcania, aż do osiągnięcia pełni rozwoju. Dochodzimy do tego przez Chrystusa, jeśli trwać będziemy w Jego Słowie. Ci z wybranych, którzy osiągną zadowalający postęp w uświęcaniu, dostąpią przy zmartwychwstaniu zupełnego wybawienia od niedoskonałości wszelkich swoich władz: umysłowych, moralnych, fizycznych, artystycznych i religijnych. Chrystus staje się ich wy bawieniem. Wówczas osiągniemy pełnię synostwa Bożego.
We wszystkich tych rzeczach Chrystus jest ośrodkiem, tylko przez Niego możemy dostąpić tych błogosławieństw. Chociaż błogosławieństwa te pochodzą od Ojca, jednak udzielane są przez Syna, który jest przedstawicielem Ojca. Jezus otrzymał Ducha od Ojca i wylewa go na nas. „Ten, który wzbudził Pana Jezusa, i nas wzbudzi przez Jezusa” (2Kor. 4:14), to znaczy, że Jezus będzie narzędziem do tego użytym. Jednakże w Boskim planie są i takie zarysy, które Jezus dokona w Swym własnym imieniu, na przykład, błogosławienie i podźwignięcie świata. Choć Ojciec jest Autorem całego planu, to jednak błogosławieństwo to spływa na świat wyłącznie przez ofiarę Syna. Chrystus dokona całego dzieła Wieku Tysiąclecia, po czym odda ludzkość Ojcu (1Kor. 15:24). Jednakże szczególne dzieło Jezusa na rzecz wybranych jest inne. To nie Syn obdarzył nas Swoim Duchem, chociaż tę łaskę Bożą otrzymujemy poprzez Syna. Tę szczególną Boską łaskę uzyskujemy za cenę, lub kosztem, ofiarowania naszego życia. Tą rzeczą, którą Kościół otrzymuje bardziej bezpośrednio od Syna, jest usprawiedliwienie. Jednakże to usprawiedliwienie jest od Ojca i nie jest rzeczywistym usprawiedliwieniem, lecz przypisanym. Ojciec specjalnie tak zrządził, abyśmy mogli dostąpić Jego łaski już teraz, zanim dostąpi jej świat – jako szczególne owoce dla Boga i Baranka.
W Swojej modlitwie do Ojca nasz Pan powiedział: „Poświęć ich w prawdzie twojej („Uświęć ich twoją prawdą” w angielskim przekładzie KJV – przyp. tłum.); słowo twoje jest prawdą” (Jana 17:17). Mówiąc o prawdzie, Jezus miał tu na myśli objawianie przez Ojca Boskiego planu poprzez Ducha Świętego, a uświęcający wpływ miał przyjść poprzez znajomość Prawdy przyjętą do dobrego i szczerego serca. Ściśle mówiąc, to uświęcanie – odłączanie – rozpoczęło się od błogosławieństw Pięćdziesiątnicy i wciąż trwa. Proces uświęcania postępuje tak długo w jednostce, jak długo pozwala ona na to, by Prawda wywierała właściwy wpływ w jej życiu.
Widzimy różnicę po między naszym wersetem (Jana 8:31, 32) a wersetem zacytowanym w akapicie powyżej, w którym jest mowa o Słowie Jehowy. W Jana 8:31, 32 jest mowa o słowie Jezusa. Jezus mówi: „jeśli zostaniecie w słowie moim”, coraz lepiej zaznajomicie się z Niebiańskim Ojcem, poznacie Jego wolę, Jego drogę, Jego metody i poznacie Jego Słowo. Wszystkie rzeczy przyczyniają się do wykonywania woli Ojca. Jeśli dostrzegamy i pełnimy wolę Ojca, zachodzić będzie w nas proces uświęcania. Jezus mówi do wszystkich, że jest drogą, że jest prawdą, że jest życiem, i że jest jedynym, poprzez którego można przyjść do Ojca, a trwanie w Nim przyniesie nam wspaniały skutek.
Słowa Jezusa: „Jeżeli wy zostaniecie w słowie moim, prawdziwie uczniami moimi będziecie i poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi” nie zostały w szczególny sposób skierowane do dwunastu Apostołów, lecz w ogólności do tych żydów, którzy przychylnie do Niego podchodzili (Jana 8:31). Nikodem mógł być jednym z takowych; miał on skłonność potykać się o rzeczy duchowe; nie mógł zrozumieć, jak ktoś może narodzić się ponownie (Jana 3:1-12). Czytamy, że Duch Święty nie został jeszcze dany, „przeto że jeszcze Jezus nie był uwielbiony” (Jana 7:39). Apostoł Paweł mówi nam, że „cielesny człowiek nie pojmuje tych rzeczy, które są Ducha Bożego; albowiem mu są głupstwem i nie może ich po znać, przeto iż duchownie bywają rozsądzane” (1Kor. 2:14). Jednakże nie którzy dostrzegli w Jezusie wystarczająco dużo, by po ciągnęło ich to ku Niemu. W szczerości serca mówili: „Jego słowa są niewątpliwie prawdziwe, a Jego krytyka naszego narodu jest słuszna. Choć nie rozumiemy, jak wypełni On te proroctwa, mówi nam, byśmy trwali, to potem