Teraźniejsza Prawda nr 514 – 2010 – str. 34
PROROCTWO ABAKUKA 3:17-19
„NIE BYŁOBY BYDŁA W OBORACH”
Brat Russell stwierdził, że bydło, o którym tu mowa, odnosi się do Starożytnych Godnych (R 5383). Oparł ten wniosek na fakcie, że Jezus w Swoim doskonałym człowieczeństwie był reprezentowany przez cielca oraz na sugestii proroka Dawida, że ludzkość po osiągnięciu doskonałości będzie składać cielce na Boskim ołtarzu (Psalm 51:21).
Starożytni Godni razem z Młodocianymi Godnymi „na początku Tysiąclecia zostaną wzbudzeni jako doskonałe ludzkie istoty” (E17, s. 18) – „(…) Godni otrzymają doskonałe człowieczeństwo we władzach fizycznych, umysłowych, artystycznych, moralnych i religijnych oraz urząd książąt na ziemi na początku Tysiąclecia jako lepsze zmartwychwstanie, (…) co nie oznacza jednak całkowitej doskonałości charakteru, lecz doskonałość fizyczną i doskonałość zdolności. (…) To, iż nie będą posiadali doskonale rozwiniętych charakterów oczywiste jest na podstawie dwóch faktów: (1) w tym życiu nie byli na próbie do życia, a więc nie rozwinęli doskonałego charakteru. Doskonałymi w charakterze staną się dzięki tysiącletniej służbie Chrystusa, kiedy to będą na próbie do życia, „aby bez nas [bez tysiącletniej służby Kościoła wykonywanej na ich rzecz] nie stali się doskonałymi” (Żyd. 11:40). Ponieważ umarli bez doskonałości charakteru, a w grobie nie ma przemiany (Kaz. 11:3), udoskonalenie ich charakterów może nastąpić dopiero po ich powstaniu z grobu z doskonałymi ciałami i zdolnościami” (E15, s. 535, 536; R 5073, 5074).
Omawiając „owce” zwróciliśmy już uwagę na spodziewania br. Russella oraz innych wiernych strażników odnośnie powrotu Starożytnych Godnych, żywione przez nich zwłaszcza przed 1904 r. Oczekiwali oni, że Starożytni Godni – „bydło” -znajdzie się w swoich oborach – stanowiskach należnych im w Tysiącleciu – do roku 1914, lub wkrótce potem. Jednakże spodziewania te nie wypełniły się, pomimo tego, że Czasy Pogan skończyły się jesienią 1914 r.
W oparciu o błędne wyliczenia cykli jubileuszowych, J.F.R. oraz inni przywódcy Towarzystwa zaczęli kilka lat po śmierci br. Russella nauczać publicznie, iż Starożytni Godni powrócą w 1925 r. Pomimo tego, że na długo przed rokiem 1925 br. Johnson (PT ’21, s. 127) oraz inni wykazywali im ów oczywisty błąd, mówiąc im, że ponad wszelką wątpliwość spotka ich rozczarowanie, obstawali oni jednak przy głoszeniu swego błędu, rozpowszechniając go wszędzie poprzez kampanię propagandową o „Milionach”, na skutek której wielu przyjęło ten pogląd. Wielu doznało rozczarowania, gdy nastał, a następnie przeminął rok 1925, a Starożytni Godni nie wrócili. Podobnie, niektórzy oczekiwali ich powrotu w 1956 r. (PT ’53, s. 76-78), ale nie miało to wtedy miejsca, ani nie nastąpi w przeciągu najbliższych kilku lat. Pomimo tego, wierni
