Teraźniejsza Prawda nr 511 – 2009 – str. 72
nie udało nam się znaleźć odpowiedniego tłumacza, nie mogła odbyć się konwencja w Szwecji, na którą zarezerwowaliśmy dwa dni. W związku z tym oddaliśmy te dni braciom z Oslo i Kopenhagi, którzy przez to zostali dodatkowo pobłogosławieni.
Po dwudniowym pobycie w Niemczech, 9 lipca przyjechaliśmy do Polski, a wyjechaliśmy 24 lipca po południu. Odbyło się tam osiem konwencji, każda po trzy dni, choć my byliśmy obecni tylko na dwóch dniach każdej z nich. W naszych polskich konwencjach wzięło udział prawie 2500 różnych braci; niektórzy z nich odbyli długie podróże pieszo, by być na konwencji, a jeden z nich, katolik, który dopiero zaczynał poznawać Prawdę, musiał przejść na piechotę 96 km w każdą stronę, aby wziąć udział w konwencji. Nasi polscy bracia znajdują się w dużych prześladowaniach wykonując aktywną pracę dla Pana, czego dowodem jest 106 osób ochrzczonych w okresie od czerwca do 6 sierpnia. Poza tym 12 braci francuskich symbolizowało swoje poświęcenie 14 sierpnia. W Polsce pewien detektyw, podżegany przez sędziego nienawidzącego lud Prawdy, bardziej gorliwy niż zorientowany, wniósł przeciwko nam oskarżenia o bycie komunistycznym agitatorem, lecz z jakiegoś powodu nie doszło do postawienia zarzutów i nie niepokojono nas więcej, poinformowano nas jedynie, że żąda się od nas wyjaśnień, o które nigdy więcej nie poproszono. Pan wielce pobłogosławił pracę w Polsce, a my mamy wiele wspomnień z poprzednich społeczności z tamtejszymi braćmi. Przeprowadziliśmy tam 40 usług w ciągu 16 dni, średnio po pięć w każdych dwóch dniach.
Ponieważ odpadła nam wizyta w Alzacji, dzięki uzyskanym dwóm dniom na podróż między Katowicami w Polsce a Lozanną w Szwajcarii, mieliśmy nieco bardzo potrzebnego odpoczynku pomiędzy naszymi wizytami w Polsce i Szwajcarii. Dni te wykorzystaliśmy na wizytę w Dreźnie, Lipsku i Monachium w Niemczech oraz Lucernie w Szwajcarii. Podjąwszy ponownie pracę w Lozannie 29 lipca, pracowaliśmy nieprzerwanie do 18 sierpnia, kiedy to wyruszyliśmy z Paryża do Cherbourga na parowiec. W tej części naszej podróży pielgrzymskiej mieliśmy niemal po pięć usług w ciągu każdych dwóch dni. W tym czasie spędziliśmy trzy dni wśród naszych francuskojęzycznych braci w Szwajcarii, pięć dni wśród polskojęzycznych braci we Francji, siedem dni wśród braci francuskich i cztery dni wśród braci belgijskich. Wszędzie Pan obficie pobłogosławił usługi i w ten sposób spełnił wiele modlitw.
Łącznie przeprowadziliśmy podczas tej podróży 129 usług, z których trzy były do publiczności, przebyliśmy 25 259 km i przemawialiśmy do około 2900 – 3000 różnych braci. Byliśmy poza Domem Biblijnym dokładnie 11 tygodni i 2 dni, z czego 21 dni zostało w całości poświęconych na podróż bez przeprowadzania żadnych usług. Dlatego nasze 129 usług zostało przeprowadzonych w ciągu 8 tygodni i 2 dni, tj. 58 dni. Nie próbowaliśmy omówić dużego zakresu tematów. Oprócz zebrań odpowiedzi na pytania wykorzystaliśmy jedynie 12 różnych tematów i głównie podczas wizyt przedstawialiśmy cztery wykłady: „Ruta – typ i antytyp” w dwóch wykładach, „Godzina z Objawienia 17:12” oraz „Szósty z ośmiu wielkich cudownych dni”. Mieliśmy przeświadczenie, że są one specjalnym pokarmem na czasie na tę podróż i dlatego przedstawialiśmy je prawie wszędzie. Przywieźliśmy ze sobą zestaw dziesięciu zdjęć Domu Biblijnego mających pokazać dziesięć wykonywanych tam dzieł. Bracia bardzo się z nich cieszyli, bo będąc zainteresowani pracą, oczywiście zainteresowali się też centrum pracy epifanicznej.
Tak jak w ubiegłych latach, siostra Johnson, która zajmowała się zamówieniami oraz listami podczas naszej nieobecności, przysłała nam do Paryża większość korespondencji, która uzbierała się od czasu, gdy nasz sekretarz opuścił Dom Biblijny, by dołączyć do nas w Polsce. Korespondencję tę przeczytaliśmy i odpowiedzieliśmy na nią na parowcu w drodze powrotnej do domu, i w ten sposób znacznie zmniejszyliśmy ilość oczekującej korespondencji, wymagającej naszej uwagi po powrocie do Domu Biblijnego, gdzie czeka nas wiele pracy do wykonania pomiędzy dniem naszego powrotu, 25 sierpnia, a wyjazdem w naszą jesienną podróż pielgrzymską, 6 października. Bracia, prosimy Was, przyłączcie się do nas w dziękczynieniu i wychwalaniu Boga za Jego liczne błogosławieństwa podczas naszej podróży pielgrzymskiej i w modlitwach o Pańskie błogosławieństwo na jesienną podróż pielgrzymską brata Jolly’ego i nas samych.
PT ’09, 70-72.