Teraźniejsza Prawda nr 506 – 2008 – str. 40
zostało dokonane przez ognisty wóz, który wjechał pomiędzy nich, a nie przez wicher, który uniósł Eliasza do góry. Gdyby hebrajski tekst 2Król. 2:10 miał przekazywać myśl o uniesieniu do góry, zostałoby użyte słowo „nasaah”, natomiast Biblia mówiąc o zabraniu Eliasza od Elizeusza używa hebrajskiego słowa „lakach”. Można by powiedzieć, że Eliasz został „lakach-nięty” od Elizeusza, po czym nigdy nie byli już razem. Wicher miał miejsce po tym, jak Eliasz został „zabrany” (lakach) od Elizeusza. Dlatego też rozdzielenie nie zostało dokonane przez wicher, ale przez sam wóz, zanim pojawił się wicher, który wystąpił wkrótce potem. Na dowód tego, że „on Sługa” w ten sposób rozumiał „zabranie” Eliasza i tak wyjaśniał antytyp, cytujemy jego słowa mówiące o tym antytypie ze Strażnicy R-5950 kol. 1, par. 4: „Rozdzielenie Kościoła na dwie klasy będzie miało miejsce po uderzeniu Jordanu – po podzieleniu ludzi poprzez przesłanie Prawdy i płaszcz wyobrażający władze Eliasza. Potem Klasa Eliasza, Klasa Maluczkiego Stadka [stosunkowo mała liczba] zostanie wyraźnie zamanifestowana jako klasa oddzielona i odrębna od Klasy Wielkiej Kompanii. Pamiętajmy o tym, że rozdzielenie zostanie spowodowane przez ognisty wóz – pewne bardzo srogie i ciężkie próby, które klasa Eliasza szybko przyjmie i w nie wejdzie, a klasa Elizeusza będzie kryć się przed prześladowaniami, ale nie powróci do grzechu ani nie odrzuci Pana. Krótko potem wicher (prawdopodobnie anarchia) doprowadzi do przemiany „klasy Eliasza”. Wyjaśnienia te są bardzo klarowne.
Powyższy cytat jest dowodem na to, że podział dokonany przez antytypiczny ognisty wóz był rozdzieleniem klasy antytypicznego Eliasza od klasy antytypicznego Elizeusza. Od tamtej pory stoi on wyraźnie zamanifestowany jako klasa oddzielona i odrębna. Będąc jeszcze w ciele, miał on zostać uznany za klasę oddzielną i odrębną od Wielkiej Kompanii. Pokazuje to także, że jakiś czas po tym, jak zostali rozdzieleni i wyodrębnieni, nadeszło doświadczenie wichru. Niech myśl ta wyraźnie utkwi nam w umyśle, a wszystko w antytypie stanie się tak wyraziste, jak jest w typie.
Rozważmy znaczenie ognistego wozu. Obecnie jest jasne, że przedstawia on TBTS w jego organizacyjnych aspektach, które samo uczestniczyło w ognistych próbach pośród ludu Bożego, jak również do nich doprowadzało. Niektórzy mogą oponować twierdząc, że „on Sługa” nigdy nie powiedział, że Towarzystwo z organizacyjnego punktu widzenia będzie wozem, lecz że definiował ognisty wóz jako dotkliwą próbę.
Kiedykolwiek w pismach „onego Sługi” znajdujemy poglądy, które wydają się być sprzeczne ze sobą, powinniśmy starać się je zharmonizować ze sobą, a nie je ignorować.
Prawdą jest, że definiował on ognisty wóz jako dotkliwą próbę, ale przy innych okazjach mówił, że nie wie, czym będzie antytypiczny wóz (Strażnica R-5773, kol. l, par. 1). „Nie możemy mieć nadziei na to, że zawczasu jasno zrozumiemy pełne znaczenie ognistego wozu lub wichru”; a w Strażnicy R-5846, kol. 1 par. 1 napisał: „Pan obrazowo przedstawia tę kwestię w następujący sposób: Najpierw będzie ognisty wóz. Nie wiemy, co nim będzie, ale rozumiemy, że jakieś ogniste doświadczenie doprowadzi do rozdzielenia dwóch klas ludu Pana”. Niektórzy kładą nacisk na pierwsze sformułowania użyte przez „onego Sługę”, a ignorują jego późniejsze wypowiedzi.
Przedstawiamy następujący sposób zharmonizowania tej pozornej sprzeczności: Wyrażenie „wóz ognisty” zawiera w sobie dwie idee, po pierwsze ideę wozu, a po drugie ideę ognia. W użyciu biblijnym (1Piotra 4:12, Diaglott) ogień reprezentuje srogie doświadczenia oraz zniszczenie, natomiast zgodnie z Pismem Świętym wóz przedstawia organizację (Rozszerzone Komentarze 2Moj. 14:9; Iz. 31:1). Jeśli rozdzielimy od siebie te dwie idee, z łatwością zauważymy zgodność obydwu poglądów. Kiedy br. Russell definiował ognisty wóz jako ogniste próby, Pan użył jego umysłu, by wyjaśnić znaczenie ognia pokazanego w tym obrazie, a nie znaczenie wozu. A kiedy mówił, że nie wie, co przedstawia wóz, Pan użył jego umysłu, by pokazać, że br. Russell nie wiedział, co przedstawia wóz rozważany oddzielnie od ognia. Powód, dla którego Pan pozostawił jego umysł w ciemności co do znaczenia tej części typu, jest bardziej niż oczywisty. Wtedy nie nadszedł jeszcze czas na jego zrozumienie, ponieważ gdyby znaczenie wozu zostało wówczas zrozumiane, cały ten typ stałby się tak jasny, że dla tych, którzy pojęliby jego pełne znaczenie, doświadczenie to nie byłoby próbą. A Pan zamierzył to doświadczenie jako jedną z najostrzejszych prób dla Swego ludu pod koniec Wieku. Dlatego też widać, że żadnym sposobem nie jesteśmy w niezgodzie z poglądami Pastora Russella. Po tym, jak próba już minęła, postępujące światło pozwoliło nam z łaski Bożej dostrzec to, czego „on Sługa” nie był w stanie dostrzec, gdyż nie było to prawdą „na czasie”.
POSTĘP CZASU
Gdzie jesteśmy obecnie, dziewięćdziesiąt cztery lata po tych doniosłych wydarzeniach? Nie tylko tak jak są one zilustrowane w typie Eliasza i Elizeusza, lecz także po jego wypełnieniu. My, obecnie żyjący, nie uczestniczyliśmy w tych wydarzeniach, jakie miały miejsce w życiu wówczas żyjących braci i sióstr.