Teraźniejsza Prawda nr 486 – 2003 – str. 42
poddana analizie dla nas, a my dobrze rozebraliśmy słowo prawdy tutaj przy końcu Wieku.
USTA PANA
Dochodzimy obecnie do słowa Usta. Słowo to jest używane wiele razy w Piśmie Świętym. Jedno z najbardziej znaczących wyrażeń, jakie mamy na ten temat, znajduje się w 4Moj. 12:8. Aaron i Miriam narzekali na to, iż Mojżesz wybrał Zeforę za żonę – w szczególności Miriam, ponieważ jako siostra Mojżesza była najwyraźniej pierwszą damą tej krainy: Mojżesz nie był żonaty i najwyraźniej ona miała zostać usunięta ze swojej pozycji i zobaczyła, iż ta zmiana nadchodzi.
Bóg powiedział, iż rozmawia ze swoim sługą usty do ust. W E 9, str. 118 br. Johnson podaje szczegółowe wyjaśnienie słowa usta – usta Boże. Mojżesz nie był jak Aaron i Miriam. Otrzymał on wiele informacji, których oni nie posiadali ani nie mogli uzyskać, ponieważ nie byli rzecznikami Boga. Br. Johnson wywodzi myśl, iż działo się to w szczególności przy końcu Wieku. E 9, str. 131 brzmi: „Odpowiadamy: objawiał naszemu Panu działającemu w członkach gwiezdnych prawdy na czasie w sposób zrozumiały i rozsądny, a nie w sposób, który wprowadziłby zamieszanie w ich umysłach lub zrozumieniu, tj. nie w niezrozumiały sposób”.
Aaron reprezentuje pewnych wybitnych wodzów Maluczkiego Stadka, a Miriam reprezentuje wodzów pośród Wielkiej Kompanii. Mojżesz reprezentuje naszego Pana jako rzecznika Boga działającego przez członków gwiezdnych. Do Kościoła Powszechnego nasz Pan naprawdę przemawiał usty do ust poprzez członków gwiezdnych, a my odnieśliśmy korzyść z członków gwiezdnych, ponieważ oni otrzymali informacje z ust Boga.
Ustami Boga z innego punktu widzenia jest Chrystus – jako Logos, jako usta Boże, jak mowa o tym w Jana 1:1 oraz Iz. 61:1, 2.
Jezus ma także usta. Jezus ma jako Swoje usta Kościół przemawiający do świata – jako rzecznik do świata. Myślimy, iż aż do 1917 r., kiedy miało miejsce wielkie rozdzielenie, iż do tego roku Jezus przemawiał przez Maluczkie Stadko. Potem przemawiał On przez Wielką Kompanię jako Swojego rzecznika do nominalnego duchowego Izraela.
„JĘZYK MÓJ JEST BOSKIM PIÓREM”
Następnie mamy usta w Boskim spichlerzu Boskiego objawienia – w Biblii. Zacytuję wam Psalm 45:2. Język Boga, Biblia, jest piórem, czyli produktem pióra, jak wyraża to br. Johnson, prędkiego pisarza (Porównaj E 4, str. 270). Wielkie, wspaniałe przymioty Boga zostały w niej przedstawione. Mamy nie tylko język Boga jako język mówiący, ale mamy jeszcze coś innego: dwie wargi ust Boga. Mamy Stary Testament, o którym możemy powiedzieć, iż jest dolną wargą Boga. Następnie mamy górną wargę, o której może my powiedzieć, iż jest Nowym Testamentem ust Boga. Tak samo jak Nowy Testament jest wspierany przez Stary Testament, czyż górna warga nie jest w pewnym sensie wspierana przez dolną wargę, kiedy zamykamy usta? Usta Boga – Stary i Nowy Testament – jest wspaniałym narzędziem w dostarczaniu informacji, których rzecznicy Boga używali, jako że Bóg rozmawiał z nimi usty do ust poprzez Biblię.
Innym znanym wersetem Pisma Świętego jest Sof. 3:9 wyjaśniony w E 4 str. 270. Prorok pokazuje nam, iż wspaniały język Boga, Jego wspaniałe usta, zostaną nam dane, jako że wtedy będziemy mieli dwie wargi, których używaliśmy w naszym śpiewie. W tych dwóch wargach są tutaj dwie wielkie Pieśni: ,,Pieśń Mojżesza i Baranka” – pieśń o posłannictwie Restytucji oraz pieśń o Wysokim Powołaniu (Obj. 15:3). Było wielu przez cały Wiek, a także przy końcu Wieku, którzy da wali nam Pieśń Mojżesza oraz Pieśń Baranka, bowiem oferowali nam przywilej skorzystania z tego, iż byli oni wielkimi rzecznikami Boga, Pańskimi obserwatorami tutaj na ziemi. Z pewnością możemy powiedzieć, iż zawsze byli aktywni, obserwując. Z pewnością może my powiedzieć, iż zawsze byli aktywni, służąc. Możemy powiedzieć, iż przez znaczną część czasu byli aktywni, mówiąc. A przez cały czas usługiwali nam posłannictwem z Jego wspaniałej Biblii.
Gdyby nie służba Posłańca Paruzji oraz Posłańca Epifanii, prawdopodobnie nikt z nas nie byłby tutaj dzisiaj. Czyż nie jest faktem, iż bez wspaniałej służby tych dwóch sług Bożych, zwłaszcza tutaj przy końcu Wieku, nie mielibyśmy sześciu tomów paruzyjnych oraz wartych krocie Strażnic, Manny, książki z wierszami, książki pytań i odpowiedzi (bardzo cennej), 17 tomów epifanicznych, które posiadamy obecnie? Dodajmy do tego całe roczniki Teraźniejszej Prawdy i Zwiastuna Epifanii, a później Sztandaru Biblijnego. Nie mielibyśmy żadnej z tych rzeczy, gdyby Bóg nie zapewnił dla nas tutaj przy końcu Wieku tej wspaniałej spuścizny Prawdy.
Uznajemy Posłańców Paruzji i Epifanii oraz bardzo wiele im zawdzięczamy. Czy poprawnie się wyraziłem? Czy ktokolwiek nie zgadza się z tym komentarzem? Powinienem widzieć podniesioną rękę każdego w tej kwestii, jako że umyślnie nie wyraziłem tego poprawnie. Zawdzięczamy bardzo wiele Panu za służbę, jakiej nam udzielił poprzez Posłańców Paruzji i Epifanii. Bowiem On mógł dostarczyć kogoś innego. Tak więc zawdzięczamy to Panu – nie zawdzięczamy tego pędzlowi, o którym mówił br. Russell. Gdy widzimy wspaniały obraz na ścianie, czy mówimy: