Teraźniejsza Prawda nr 296 – 1978 – str. 3
sprawiedliwość i pokój i radość w Duchu Świętym” (Ijob 34:29; Psalm 29:11; 37:11; 85:9; 119:165; Izaj. 48:18; Rzym. 2:10; 8:6; 14:17).
Wewnętrzny spokój składa się z dwóch części – jedna z umysłu a druga z serca. My w pełni osiągamy spokój umysłu i serca wtedy gdy zupełnie poświęcamy się Bogu, gdy zupełnie wyrzekamy się swojej woli i zupełnie zanurzamy się w Jego wolę.
W ten sposób my pozostawiamy w Jego rękach wszystkie nasze problemy i trudności umysłu i serca. Nieraz, gdy oczekujemy na Niego i pilnie studiujemy Jego Słowo, gdy jesteśmy prowadzeni przez nie i przez Jego świętego Ducha oraz opatrzności, to możemy stwierdzić, że posiadamy pewne długo pieszczone przekonania i poglądy, które są błędnymi, lub że nasze uczucia i wola są skupione na rzeczach nie podobających się naszemu Niebieskiemu Ojcu i które nie są Mu przyjemne. Będąc umarli dla siebie i świata a żywi dla Boga spokojnie, pogodnie i radośnie odkładamy je na bok, jakkolwiek mogłoby to być bolesnym doświadczeniem. Ufamy Mu całym naszym sercem i nie polegamy na naszym własnym zrozumieniu. Na wszystkich naszych drogach Go uznajemy a On w Swej nieskończonej mądrości i miłości prostuje nasze ścieżki (Przyp. 3:5, 6).
Ufając całkowicie Bogu i śledząc wiernie Jego kierownictwo pozwólmy, by pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, panował w naszych sercach i umysłach. A ten pokój Boży będzie strzegł, zachowywał, nasze serca i umysły przez Jezusa Chrystusa (Filip. 4:7; Kol. 3:15). Nasz tekst podaje nam dwa warunki, które musimy spełnić, aby Bóg mógł zachować nas w doskonałym pokoju: (1) Musimy zachowywać nasze umysły oparte na Nim i (2) musimy, Mu ufać zupełnie. On nas będzie zachowywał w doskonałym pokoju we wszystkich sytuacjach, nawet do końca tej drogi, jeśli tylko wypełnimy te dwa warunki i w zależności od tego na ile je wypełnimy.
Pokój Boży oznacza posiadanie: (1) spokoju serca i umysłu, jaki On Sam posiada i (2) pokoju analogicznego do Jego pokoju, którego On udziela Swemu ludowi. On posiada doskonały spokój, pogodę, ciszę oraz wolność od zmartwień, niepokoju i wzburzenia. Pismo Święte wskazuje, że ten doskonały pokój Boży nie jest zależny od tego, że w Jego rozległym dominium nie ma nieporządku, ani od stoickiej obojętności na ból lub przyjemność, lecz raczej od doskonałego opanowania Swoich chwalebnych przymiotów, które czynią Go Panem
kol. 2
Swego położenia, jako Władcę całego wszechświata. On, wiedząc, że Jego cele i plany nie mogą zawieść, ciągle posiada doskonały pokój. On wie i „opowiada od początku rzeczy ostatnie” (Izaj. 46:10). „Bóg jest światłość, a żadnej ciemności w nim niemasz” (1Jana 1:5).
W rozerwanej rodzinie Bożej zaistniało wielkie zamieszanie, tak w niebie jak i na ziemi – a On „nie kocha się w nieprawości” (Psalm 5:5) – lecz pomimo tego Jego doskonały pokój nie został zakłócony. Bóg, w zupełnej świadomości Swojej własnej moralnej doskonałości, Swojej nieomylnej mądrości i Swojej potężnej mocy oraz z najpełniejszym uznaniem sprawiedliwości i z najgorętszą miłością, stanowiącą ozdobę świętobliwości, trwał przez tysiące lat cierpliwie i spokojnie, a nawet radośnie, pośród ciężkiej próby znoszenia przeciwności skierowanych przeciwko Niemu Samemu przez grzeszników.
Tak więc widzimy, że Boski „doskonały pokój” daje się pogodzić z wielkim rozerwaniem, smutkiem i bólem każdego rodzaju, ponieważ nie jest zależny od zewnętrznych okoliczności, lecz od właściwego zrównoważenia umysłu i warunków doskonałego serca. To więc jest ten rodzaj pokoju – „doskonałego pokoju” – który Bóg obiecał. Pokojem tym obdarza i pokój ten podtrzymuje przez Jezusa Chrystusa w tych Swoich poświęconych dzieciach, których umysły polegają na Nim dlatego, że bezwzględnie Jemu ufają i Jego kierownictwu.
Nasz Pan Jezus także posiadał doskonały pokój, w Swoim obfitującym w wydarzenia ziemskim życiu, pośród niepokoju i zamieszania. A to był ten rodzaj pokoju, który On ostatecznie, gdy miał opuścić świat, pozostawił Swoim uczniom jako spuściznę, jak to wyraził Swoimi własnymi słowami.
OSTATNIA WOLA I TESTAMENT NASZEGO PANA
„Pokój zostawuję wam, pokój on mój daję wam; nie jako daje świat [w ograniczonej mierze lub zniszczalny], ja wam daję; niechże się nie trwoży serce wasze, ani się lęka”.
I tak nasz Pan pełen współczucia i czułości, podczas ostatniego wieczoru Swego ziemskiego życia, obdarzył Swych umiłowanych uczniów pożegnalnym błogosławieństwem, Swoją spuścizną pokoju. Był to najbogatszy spadek jaki On przekazał w testamencie i stanowi bezcenną wartość. Była to obietnica tego spokoju duszy, tego odpoczynku i spokoju umysłu, który Sam posiadał, pokoju Bożego, doskonałego pokoju. Jest to ten sam pokój, który,